|
Ocena wątku:
- 0 Głosów - 0 Średnio
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
|
Wakacje Wakacje i po Wakacjach.. :D
|
| Autor |
Wiadomość |
Monisia876
Zaawansowany
   
Ilość postów: 413
Dołączył: Mar 2006
Reputacja: 0
Postawione piwa: 0
0 piw otrzymanych w 0 postach
|
Wakacje Wakacje i po Wakacjach.. :D
Witam.  Chyba mocie mnie juz dosc ale trudno nie pozbedziecie sie Mnie tak latwo..
Chodzi tu o to ze zdajemy relacje z wakacji.
-Kaj bylismy...
-Co robilismy <omijamy te codzienne %% imrezy bo sie monotonne to wszystko zacznie dziac >
-Jakies ciekawe przygody...
-Moze nowe miłości...
-Ogolnie jak minely wakacje...
Czekom na wasze opowiadania ..
aa dodalam sam jeszcze ankieta
Zachecam do głosowania. A jak wybierzecie opcje Inne to prosze sprecyzowac Gdzie
''Nikt nie wie nawet sasiedzi co we mnie siedzi tylko tych ludzi garstka"
|
|
| 08-21-2006 10:26 PM |
|
Guma
Rozkręca się
  
Ilość postów: 84
Dołączył: Mar 2006
Reputacja: 0
Postawione piwa: 0
0 piw otrzymanych w 0 postach
|
Hey..no to bede pierwszy  ...wiec moje "wakacje" o ile tak moge to nazwac bo do szkoly juz nie chodze  byly zajebiste ale mam nadzieje ze nie najlepsze  i tew najlepsze dopiero przedemna  ....
- gdzie bylem?? - Ruda Śląska, Brenna, Warszawa, Toruń, Gdańsk, Gdynia, Sopot, Władysławowo, Hel, Morskie Oko, Rysy 
- co robilem??- jezdzilem na rowerze, pozwiedzalem troche, kompalem sie w morzu, przekladalem silnik w aucie  , dobrze sie bawilem, pilem, spedzilem milo czas z PRYJACIÓŁMI  , prawie dzinnie PIZZA  , no i niedawno zdobylem szczyt RYSY
-ciekawe przyody?!- przy 180 km/h rozpadl sie silnik, maly pożar, 300 km na holu  , wisalem 2200mnpm na lancuchu i sralem ze strachu w gacie  , widzialem lodz podwodna  , "mala" przygoda na szczycie Rys 
- nowe milośći -
ogolnie "wakacje" znosne ;P.....ale przyszle zapowiadaja sie sie jeszcze lepiej  ....ale o tym za rok o tej samej porze
...wszedzie dobrze ale na Karmanskim najlepiej...
...do wiziecia wiec brac zanim swierzy...
...vodka i moc...w to wierze...
|
|
| 09-05-2006 10:27 AM |
|
MarYo
Rozkręca się
  
Ilość postów: 129
Dołączył: Mar 2006
Reputacja: 0
Postawione piwa: 0
0 piw otrzymanych w 0 postach
|
Monisia87 napisał(a):(...) bo widza ze Guma mo calkiem ciekawe pomysly (...)
Taaa, yyyyjasne...  Już widzę te jego pomysły, napewno wtedy gdzieś dotrzesz  . Owszem miał jeden pomysł... i nie wypalił :twisted: Ale spoko, spoko, MarYo sie zajarał i za rok napewno ten pomysł wdroży :twisted: Póki co cały czas czekam aż on coś zorganizuje, a ja se będę marudził... ;-) :-P
Ogólnie, hmmm, znośne wakacje, ale wszystko nie tak, wszędzie za krótko.
Balaton, Wiedeń, Budapeszt nie wypałił, Bułgaria... hmmm no dobra to nie było w planie. Za mało harcore'u na rowerze po górskich szlakach. Nie dotarłem do Zakopca przez całe wakacje i koleny rok z rzędu nie byłem na Kasprowym. Na Słowację w Tatry Wysokie też nie pojechałem. Nie byłem na Off Festiwalu, Heineken Open'Er, ani we Wrocławiu, ani w Krakowie. Aaaa jeszcze była w planach Praga we wrześniu, ale marnie to widze... Ehhh, do dupy.
A za rok? Hmm, Budapeszt (Hungaroring), Wiedeń, Balaton, Bałtyk, Tatry... Bułgaria?!
To będą dopiero wakacje... ale co tam wiadomo, że i tak połowa nie wypali, bo zawsze ktoś da ciała albo kasy nie będzie ;-)
PS: No ale tam gdzie byłem... było zajebiście 
Brenna, Wisła, Ustroń, Czantoria i okoliczne szczyty, Równica (analogicznie), Warszawa, Gdańsk nocą - konkret, Gdynia, Sopot (i 'zamknięcie' pływającej knajpy o 1:00 w nocy), Władysławowo, Chłapowo, Chałupy, Hel, nocna wspinaczka po omacku na Rozwie, Niedzica, Morskie Oko, Czarny Staw, Rysy... tyle pamiętam na ten moment
|
|
| 09-06-2006 08:09 PM |
|
Guma
Rozkręca się
  
Ilość postów: 84
Dołączył: Mar 2006
Reputacja: 0
Postawione piwa: 0
0 piw otrzymanych w 0 postach
|
MarYo napisał(a):Taaa, yyyyjasne... Już widzę te jego pomysły, napewno wtedy gdzieś dotrzesz . Owszem miał jeden pomysł... i nie wypalił :twisted: Ale spoko, spoko, MarYo sie zajarał i za rok napewno ten pomysł wdroży :twisted: Póki co cały czas czekam aż on coś zorganizuje, a ja se będę marudził... ;-) :-P
juz ja Ci pokaze
MarYo napisał(a):Ogólnie, hmmm, znośne wakacje, ale wszystko nie tak, wszędzie za krótko.
Balaton, Wiedeń, Budapeszt nie wypałił, Bułgaria... hmmm no dobra to nie było w planie. Za mało harcore'u na rowerze po górskich szlakach. Nie dotarłem do Zakopca przez całe wakacje i koleny rok z rzędu nie byłem na Kasprowym. Na Słowację w Tatry Wysokie też nie pojechałem. Nie byłem na Off Festiwalu, Heineken Open'Er, ani we Wrocławiu, ani w Krakowie. Aaaa jeszcze była w planach Praga we wrześniu, ale marnie to widze... Ehhh, do dupy.
juz nie marudz
MarYo napisał(a):Aaaa jeszcze była w planach Praga we wrześniu, ale marnie to widze
<szok>....pierwsze slysze ?!
MarYo napisał(a):A za rok? Hmm, Budapeszt (Hungaroring), Wiedeń, Balaton, Bałtyk, Tatry... Bułgaria?!
To będą dopiero wakacje... ale co tam wiadomo, że i tak połowa nie wypali, bo zawsze ktoś da ciała albo kasy nie będzie ;-)
...sie qtwa musisz zawsze wygadac :/
MarYo napisał(a):PS: No ale tam gdzie byłem... było zajebiście 
Brenna, Wisła, Ustroń, Czantoria i okoliczne szczyty, Równica (analogicznie), Warszawa, Gdańsk nocą - konkret, Gdynia, Sopot (i 'zamknięcie' pływającej knajpy o 1:00 w nocy), Władysławowo, Chłapowo, Chałupy, Hel, nocna wspinaczka po omacku na Rozwie, Niedzica, Morskie Oko, Czarny Staw, Rysy... tyle pamiętam na ten moment 
ano bylo zajebiscie
Monisia napisał(a):ale za rok sie odbija bo widza ze Guma mo calkiem ciekawe pomysly 
.....hmmmm....powiem tak  ...tani nie jestem  i trzeba za mna lazic minimum 6 miesiecy  :jupi:
...wszedzie dobrze ale na Karmanskim najlepiej...
...do wiziecia wiec brac zanim swierzy...
...vodka i moc...w to wierze...
|
|
| 09-07-2006 11:55 AM |
|
|
|