Wiadomo o czym pisać należy... Więc nie będę więcej tłumaczył.
Wymienie jedynie jako pierwszy najlepsze moim zdaniem płyty D'n'B jakie słyszałem... To znaczy wymienie to co spodobało mi się najbardziej ostatnimi czasy i co polecam wszystkim fanom takiej muzyki. Na klasykach gatunku skupie sie innym razem.
Zdecydowanie na pierwszym miejscu, generalnie wogóle jakoś nie dawno kolesi zczaiłem... Future Prophecies (
http://www.futureprophecies.org ) z płytą Warlords Rising z 2005 roku. Muza na płycie wymiata jest bardzo szybka i mocna, a jednocześnie bardzo melodyjna. Na płycie można usłyszeć cholernie klimatyczne wokale Mari Boine w stylu Afro Celt Soundsystem. To wszystko razem tworzy niesamowity efekt! Polecam, krążek wymiata!
Równie świetna płyta to wydana kilka lat temu w 2002 roku Clockwork duetu Stakka & Skynet. Mam tę płyte od dawna i ciągle jej jeszcze słucham. Niesamowity, brutalny, szorstki dramenbejs. Naprawdę warto skądś dorwać te płyte!
Mój następny faworyt to wydana w tym roku EPka Limewax & SPL'a pod tytułem We Have Lives. To połączenie stricte industrialnych dzwięków z szybką perkusją i bombardujacym basem. Z niecierpliwością czekam na jakiś longplay tych kolesi. Cholernie dobra muza!!!
Narazie tyle... Jeśli jara was D'n'B, to pozycje jaknajbardziej obowiązkowe! Pozdro.